| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    



© Archiwum Ryszarda Matuszewskiego
Warszawa 2009-2017
http://ryszardmatuszewski.blox.pl
All rights reserved



Administracja strony:
Mariusz Kubik

e-mail


































































* * *

Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Dotyczy to przede wszystkim materiałów pochodzących od osób trzecich (np. zdjęć z Agencji Fotograficznych).


statystyka


środa, 12 maja 2010
Irena Szymańska (17 II 1921 - 8 V 1999)

Irena Szymańska z domu Wiernik, pseudonimy: "Anna Kormik", "Anna Szeryńska" i "Jadwiga Rutkowska" (ur. 17 lutego 1921 r. w Łodzi, zm. 8 maja 1999 r. w Warszawie), polska tłumaczka literatury pięknej, pisarka, wydawca. W latach 1961-1999 żona Ryszarda Matuszewskiego.

.
Uczęszczała do Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej w Łodzi. Następnie wyjechała na studia medyczne do Liège (Belgia), skąd wróciła latem 1939 r.. Po wybuchu II wojny światowej wraz z pierwszym mężem, Zygmuntem Szymańskim, znalazła się na wschodnich terenach II Rzeczypospolitej, zajętych przez Rosjan, w 1940 r. powróciła do Warszawy. Jej rodzice, Róża i Szymon Wiernikowie zginęli podczas okupacji w wyniku akcji "Hotel Polski". Wybuch powstania warszawskiego zastał ją pod Żyrardowem.

Od 1945 do 1951 r. pracowała w Spółdzielni Wydawniczej "Czytelnik" (Łódź, potem Warszawa), współpracując z twórcą tego wydawnictwa, Jerzym Borejszą. W 1952 r. ukończyła studia na wydziale filologii romańskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę magisterską obroniła pod kierunkiem prof. Mieczysława Brahmera i w obecności prof. Kazimierza Kumanieckiego.

W latach 1951-1952 pracowała jako attaché kulturalny ambasady polskiej w Berlinie, gdzie poznała m.in. Bertolta Brechta i jego żonę, aktorkę Helenę Weigel.

W latach 1953-1958 była zastępcą redaktora naczelnego i redaktorem naczelnym (od 1954 r.) do spraw literatury polskiej Państwowego Instytutu Wydawniczego. W tym czasie udało jej się namówić do współpracy tak znanych pisarzy współczesnych, jak: Jarosław Iwaszkiewicz (wydał w PIW-ie "Opowieści zasłyszane" 1954, "Warkocz jesieni" 1955, oraz "Sławę i chwałę" 1956 - 1962), Adam Ważyk ("Poemat dla dorosłych", 1955), Kazimierz Brandys ("Wspomnienia z teraźniejszości" 1956, "Listy do Pani Z.", tom I 1957), Stanisław Dygat ("Podróż" 1958), Adolf Rudnicki ("Młode cierpienia" 1954), Mieczysław Jastrun ("Poeta i dworzanin" 1954, "Gorący popiół" 1956), Antoni Słonimski ("Kroniki tygodniowe 1927-1939", w wyborze i ze wstępem Władysława Kopalińskiego (Jana Stefczyka). W tym czasie ukazały się tam też m.in.: debiut Mirona Białoszewskiego pt. "Obroty rzeczy" i jedyne do 1989 r. krajowe wydanie "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza (wyd. 1957). Powstała tam również tzw. seria celofanowa, gromadząca zbiory poezji polskiej i obcej różnych okresów (z naciskiem na literaturę współczesną). Pod egidą PIW-u rozpoczęto też wydawanie Rocznika Literackiego (ukazywał się do 1984 r.).

Z PIW-u została usunięta przez Komitet Centralny PZPR w listopadzie 1958 r. za publikacje Gombrowicza, Woroszylskiego oraz kontakty z pisarzami - założycielami nigdy nie wydanego pisma Europa (w składzie redakcji niedoszłego pisma byli m.in. Jerzy Andrzejewski, Paweł Hertz, Andrzej Kijowski, Jan Kott, Henryk Krzeczkowski, Zygmunt Mycielski, Adam Ważyk). Z tego czasu pochodzi wydany w pięćdziesięciu egzemplarzach przez pracowników PIW-u (w tym Jana Józefa Lipskiego) druk bibliofilski - krótki wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, powstały w 1947 r. (Gdy w roku 3000-tym Szopena / Sławić będą w dalszym ciągu potomni / Gdy w encyklopediach pod "SZYMAŃSKA" / będzie po prostu: patrz: "Irena" / Ach, któż wtedy o mnie wspomni / W sztambuchu Ireny in memoriam Konstanty Ildefons, w Warszawie, 2 novembra MCMLVII).

.

Irena Szymańska z Janem Kottem w Stawisku - Podkowa Leśna, 1979 r.
© Fot. Ryszard Matuszewski

Następnie związana ponownie z Wydawnictwem "Czytelnik", zastępca redaktora naczelnego (1958-1976), była m.in. współtwórczynią serii literackiej "Nike", w której wydawane są do dziś książki najlepszych pisarzy światowych. Z jej inspiracji powstało i ukazało się też wiele cennych książek literatury polskiej i zagranicznej, w tłumaczeniu na język polski. Angażowała się w sprawy kłopotów z cenzurą zaprzyjaźnionych z nią pisarzy (m.in. Tadeusza Konwickiego). W 1976 r. umieszczona na liście osób objętych zakazem pisania i wymieniania nazwisk w druku (znaleźli się tam również m.in. Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Jacek Bocheński, Kazimierz Brandys, Marian Brandys, Jerzy Ficowski, Zbigniew Herbert, Andrzej Kijowski, Jan Józef Lipski, Artur Międzyrzecki, Antoni Słonimski, Jan Józef Szczepański, Wiktor Woroszylski. Od tegoż roku na wcześniejszej emeryturze.

Razem z Antonim Słonimskim, a później m.in. Tadeuszem Konwickim i Gustawem Holoubkiem była współtwórczynią "stolików literackich" (nawiązujących do przedwojennych tradycji, miejsc spotkań i dyskusji pisarzy i intelektualistów), kolejno: w kawiarni "Marca" przy placu Trzech Krzyży, kawiarni "Nowy Świat", kawiarni przy wydawnictwie PIW (przy ul. Foksal) i wreszcie kawiarni w budynku Wydawnictwa "Czytelnik" przy ul. Wiejskiej w Warszawie.

Tłumaczka z języka francuskiego (m.in. Georges Simenon) i angielskiego (m.in. Stefan Themerson). Autorka dwóch kryminałów (pod pseudonimem "Anna Kormik"): "Kto się bał Stefana Szaleja..." (główny bohater książki to "alter ego" pisarza Jana Brzechwy) oraz "Cicha śmierć". Jej osoba i cechy charakteru obecne są w charakterystykach i rysach postaci w książkach innych pisarzy współczesnych (np. w "Skrzydle sowy" Zofii Chądzyńskiej).

W czasopismach i pracach zbiorowych (książkach) ukazywały się jej wspomnienia poświęcone zaprzyjaźnionym z nią pisarzom: Janowi Brzechwie, Antoniemu Słonimskiemu, Jarosławowi Iwaszkiewiczowi, Jerzemu Andrzejewskiemu, Janowi Józefowi Lipskiemu, Januszowi Minkiewiczowi, Marianowi Brandysowi. Pośmiertnie, w 2001 r. ukazały się jej niedokończone wspomnienia, opracowane przez Ryszarda Matuszewskiego.

.

Członek Związku Literatów Polskich (do 1983 r.) oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (1989-1999).

.

Była żoną Ryszarda Matuszewskiego (od 1961 r.), szwagierką pisarza Jerzego Pytlakowskiego. Jej córka, Janina Szymańska-Kumaniecka (1940-2007) była tłumaczką i dziennikarką (m.in. w redakcji pisma "Nowaja Polsza"), syn - Mikołaj Szymański (ur. 1954) – jest filologiem klasycznym, wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego.

Irena Szymańska, Ryszard Matuszewski, Jacek Bocheński - Warszawa, Polski PEN Club, 1997 r.
© Fot. Mariusz Kubik

Twórczość

* „Kto się bał Stefana Szaleja...” (jako Anna Kormik, Iskry 1973; tłumaczenia na j. czeski, słowacki i włoski)

* ”Cicha śmierć” (jako Anna Kormik, Czytelnik 1980; ISBN 83-07-00260-5)

* „Miałam dar zachwytu. Wspomnienia wydawcy” (Czytelnik 2001; Zebrał i opracował Ryszard Matuszewski; ISBN 83-07-02810-8)

Przekłady (wybór)

* Joseph A. Barry, „George Sand : żywot jawnogrzesznicy” (Państwowy Instytut Wydawniczy 1996, ISBN 83-06-02221-1; seria „Biografie sławnych ludzi”)

* Anthony Burgess, „Klaskać jedną ręką” (tłum. pod nazwiskiem Jadwigi Rutkowskiej; Czytelnik, 1976, „Seria z kotem”)

* George Bush i Victor Gold, „Patrząc w przyszłość: autobiografia” (tłum. pod nazwiskiem Jadwigi Rutkowskiej, wespół z Sergiuszem Kowalskim; Wyd. “Topos”, Gdańsk, 1990; ISBN 83-00-03266-5)

*John Cummins, „Francis Drake” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 2000, ISBN 83-06-02764-7; seria „Biografie sławnych ludzi”; teksty poetyckie przeł. Dorota Kozińska)

* Antonia Fraser, „Sześć żon Henryka VIII” (wespół z Agnieszką Nowakowską; Rachocki i S-ka, Pruszków, 1994, ISBN 83-86379-04-9; Świat Książki, 1996, ISBN 83-7129-961-3)

* Edward Gibbon, „Upadek Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 2001; seria „Rodowody Cywilizacji”; przypisy przełożył Mikołaj Szymański, ISBN 83-06-02767-1)

* Josephine Hart, „Grzech“ (Amber, 1996, ISBN 83-7082-492-7).

* Christopher P. Hill, „Oliver Cromwell i Rewolucja Angielska” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1988, ISBN 83-06-01582-7; seria „Biografie sławnych ludzi”)

* Paul Murray Kendall, „Ludwik XI: »...Europa w sieci pająka...«" (Państwowy Instytut Wydawniczy 1976; 1996, ISBN 83-06-02545-8; seria „Biografie sławnych ludzi”)

* David Herbert Lawrence, „Zakochane kobiety” (Czytelnik, 1986, ISBN 83-07-01064-0; „Comfort” 1991, ISBN 83-85377-03-4)

* Herbert R. Lottman, „Albert Camus: biografia” (Oficyna Szczepan Szymański, 1996).

* Guy de Maupassant, „Jedyna miłość i inne opowiadania” (autorka wyboru; Wyd. Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek 1987; ISBN 83-85000-44-5)

* Margaret Millar, „Śmierć w hotelu” (Czytelnik, 1981; "Seria z jamnikiem"; ISBN 83-07-00277-X)

* John Murrell, „Mimo wszystko” (tłum. wespół z Mirą Michałowską; spektakl teatralny; Teatr Współczesny, Warszawa, Spektakle premierowe: 19 i 20 kwietnia 2005)

* John Murrell, „Sarah albo krzyk mangusty” (tłum. wespół z Mirą Michałowską, spektakl teatralny; Scena Prezentacje, Warszawa, premiera 12 kwietnia 1996)

* Geoffrey Parker, „Filip II” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, ISBN 83-06-01215-1, seria „Biografie sławnych ludzi”)

* Albert Frederick Pollard, „Henryk VIII” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1979, ISBN 83-06-00254-7; 1988, ISBN 83-06-01708-0, seria „Biografie sławnych ludzi”).

* Patrick Quentin (pseud.), „Mój syn mordercą? „(Iskry, 1989, ISBN 83-207-1147-9, seria: „Klub Złotego Klucza”)

* Georges Simenon, „Kot” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1976, seria: „Klub Interesujaącej Książki”)

* Stefan Themerson, „Euklides był osłem” (Państwowy Instytut Wydawniczy 1989; ISBN 83-06-10781-1)

* Scott Turow, „Uznany za niewinnego” (tłum. pod nazwiskiem Anny Kormik; wespół z Sergiuszem Kowalskim; Wyd. Wojciech Pogonowski 1991, ISBN 83-85094-10-5)

* Gore Vidal, „Stworzenie świata” (Państwowy Instytut Wydawniczy 1988, ISBN 83-06-01618-1; 1997, ISBN 83-06-02653-5; wespół z Mirą Michałowską)

Bibliografia

* Ewa Berberyusz, „Rzeczy śmieszne”, „Rzeczpospolita” („Plus-Minus”), nr 86 (4946), 11-13.04.1998.

* Anna Bernat, „Odeszła Nike z Wiejskiej”, „Życie”, 12.05.1999.

* Ryszard Marek Groński, „Żal po Irenie”, „Polityka” nr 21 (2194), 22.05.1999.

* Lektor (Tomasz Fiałkowski), „Wydawca, przyjaciel”, „Tygodnik Powszechny”, 13.05.2001.

* Tomasz Jastrun, „Duże wzruszenia i małe wątpliwości”, „Rzeczpospolita” („Plus-Minus”), 21-22.08.1999.

* Barbara N. Łopieńska, „Główny temat kłótni. Rozmowa z Ireną Szymańską i Ryszardem Matuszewskim” [w:] „Książki i ludzie” (Wyd. Twój Styl, 1998; ISBN 83-7163-074-3).

* Krzysztof Masłoń, „Irena Szymańska (1921-1999), Wróżenie z fusów”, „Rzeczpospolita” nr 111 (5276), 14.05.1999.

* K.M. (Krzysztof Masłoń), „Rytuały Ireny Szymańskiej”, „Rzeczpospolita”, 16.05.2001.

* Ryszard Matuszewski, „Alfabet. Wybór z pamięci 90-latka” (Iskry, 2004, str. 452-454; ISBN 83-207-1764-7).
* Ryszard Matuszewski, „Niewiele wzruszenia, sporo wątpliwości”, „Rzeczpospolita”, 4-5.09.2001.

* Ryszard Matuszewski, „O wspomnieniach Ireny Szymańskiej” [w:] „Irena Szymańska, Miałam dar zachwytu. Wspomnienia wydawcy” (Czytelnik, 2001)

* Andrzej Szczypiorski, „Irytacje. Zabójcza prawda, kojące kłamstwo”, „Polityka” nr 25 (2198), 19.06.1999.

* Piotr Szewc, „Kibic cudzego sukcesu (Wspomnienia Ireny Szymańskiej)”, „Gazeta Wyborcza”, 7.05.2001.

* Irena Szymańska, „Mój przyjaciel Jerzy”, „Kwartalnik Artystyczny” nr 4/1997, s. 82-101.

* Irena Szymańska, „Na dziś, na jutro”, „Polityka” nr 21 (1264), 23.05.1981.

* Irena Szymańska, „Prawdziwy wydawca”, „Nowe Książki” 5/1997

* Jacek Żakowski, „Przy stoliku w Czytelniku”, cz. I - III („Gazeta Wyborcza”, „Magazyn”, grudzień 1993-styczeń 2004)

* Józef Życiński, „Pobożne życzenia zbuntowanych”, „Rzeczpospolita” nr 38 (351), 18-19.09.1999.

„Irena mądra. Przyjaciele o Irenie Szymańskiej”, „Gazeta Wyborcza”, 10.05.1999 (wypowiedzi: Wisława Szymborska, Leszek Kołakowski, Adam Michnik, Hanna Krall, Jacek Bocheński, Gustaw Holoubek, Jerzy Szperkowicz, Leopold Unger, Tadeusz Drewnowski, Paweł Hertz, Jerzy Markuszewski, Erwin Axer, Ryszard Kapuściński; opracowanie: Anna Bikont, Joanna Szczęsna).

Oprac. MARIUSZ KUBIK

[Tekst biogramu został także umieszczony w Wikipedii.]

Nagrobek Ireny Szymańskiej na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

© Fot. Mariusz Kubik

niedziela, 02 maja 2010
Piotr Szewc o "Wspomnieniach wydawcy" Ireny Szymańskiej (2001)

.

Irena Szymańska, „Miałam dar zachwytu. Wspomnienia wydawcy”, Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 2001.

„Gazeta Wyborcza”
6.05.2001 r.

Muza pisarzy miała poczucie miary. Dobrze wiedziała, ile kto znaczy w literackim świecie. Znała wszystkich, wiedziała wszystko

O tym, kim była Irena Szymańska (1921-1999) przez dziesięciolecia powojennego życia literackiego - lepiej powiedzieć: jak zasłużyła się dla polskiej literatury - świadczą poświęcone jej wspomnienia znajomych i przyjaciół, które mogliśmy przeczytać w prasie, gdy zmarła. Całkowicie zasadnie, jako oddające sprawiedliwość i punkt widzenia tych, którzy Irenę Szymańską znali i mieli jej coś do zawdzięczenia, przypomniano je w tomie „Miałam dar zachwytu”. Tadeusz Drewnowski: „Niejedna książka i niejedna seria wydawnicza powstała z jej pomysłu i inspiracji”. Ryszard Kapuściński: „Była dobrym duchem literatury polskiej, przyjaciółką pisarzy, obdarzoną doskonałym smakiem i wielką wrażliwością”. Paweł Hertz: „Potrafiła zdobyć sobie zaufanie takich pisarzy jak Maria Dąbrowska i Jarosław Iwaszkiewicz”.

Wydawca, tłumaczka, autorka dwu powieści rozrywkowych, w latach 1954-1958 redaktor naczelny PIW-u, w latach 1958-1976 zastępca redaktora naczelnego Czytelnika. W tym jakże suchym skrócie zamyka się treść życia zawodowego Ireny Szymańskiej. Wypełniało je znacznie więcej. Nie ma przesady w uwadze, że była instytucją polskiego piśmiennictwa - świadczy o tym wydawniczy dorobek, który pozostawiła w PIW-ie i Czytelniku. Kochała ludzi i książki. Ta miłość objawiała się tym, że ludziom i książkom służyła. Zapewne w owej służbie ważne miejsce przypadło satysfakcji osobistej - odkrywaniom talentów, przyjaźniom, życzliwości dla powstających utworów - nam przychodzi jednak ocenić i docenić ową liczoną w tysiącach tytułów bibliotekę. Popieranie literatury ambitnej, ważnej, potrzebnej szczególnie wiele znaczyło w czasach, gdy o istnieniu książek decydował cenzor i reżimowy politruk.

Muza pisarzy - jak ją trafnie określił Adam Michnik - sama za pióro raczej niechętnie chwytała. Bo czuła się wydawcą, nie pisarką. W szkicu "Zawód wydawcy" Irena Szymańska zauważa, że dobry wydawca musi mieć ambicje nie twórcy, lecz kibica cudzego sukcesu. „Wydawca powinien mieć specyficzny stosunek do literatury: wdzięczność za utwory wybitne i umiejętność ich rozpoznania" - to program minimum, a przecież jakże odległy wydaje się od dzisiejszej praktyki... Zdarzało się jednak, że Szymańska „pomagała” gorzej napisanym tekstom. Czasem było to nawet coś więcej. Wspomina, jak z „całkiem przyzwoitego reportażu” z cukrowni Mirosława Kowalewskiego zrobiła utwór quasi-literacki. Za zgodą autora dopisała dwa rozdziały z akcją miłosną. Było to w roku 1950. Produkcyjniak Kowalewskiego dostał wówczas Nagrodę Państwową drugiego stopnia. „Czułam, jakby część wstydu za ten idiotyzm spadła na mnie”.

Miała bowiem Szymańska poczucie miary. Dobrze wiedziała, ile kto znaczy w literackim świecie. Znała wszystkich i wiedziała wszystko. Potrafiła poznać się na ludziach, a do książek miała nieomylnego nosa. To sprawiało, że zawód wydawcy miał w jej przypadku coś z misji i powołania. Tytułowy dar zachwytu rozciągał się tyleż na pisarzy - na ich odmienność, jednoczesną wielkość pomieszaną z przywarami - i na dzieła, których powstawaniu towarzyszyła. Zapewne tylko sam Jerzy Andrzejewski wiedział, ile przyjaźni z Ireną Szymańską, codziennym z nią rozmowom telefonicznym, zwierzaniu się na temat powstających utworów zawdzięcza. Dla swoich przyjaciół pisarzy Irena Szymańska byłą równorzędną partnerką (osobne miejsce przypadnie spotkaniom przy karcianym stoliku). W bojach Tadeusza Konwickiego z cenzurą o „Zwierzoczłekoupiora” zaproponowała, by zamienić „donosiciela” na „skarżypytę”. Wyszło chyba lepiej. Dowcipniej.

Swoją książkę Irena Szymańska napisała, ale nie ona ją skomponowała. Śmierć przyszła zbyt wcześnie. Trudno by sobie tom "Miałam dar zachwytu" wyobrazić bez wkładu, jaki w jego opracowanie włożył Ryszard Matuszewski. Byli małżeństwem od 1961 roku, przez pewien czas oboje pracowali w Czytelniku. Oboje entuzjaści literatury i ludzi pióra, choć ów entuzjazm nieco inaczej się u Szymańskiej i Matuszewskiego wyrażał. Ona była człowiekiem rozmowy, kawiarnianego stolika (w jej życiu było ich kilka), zażyłości wręcz splecionych z codziennym życiem. "Siedziałam przy stoliku - wyznała Szymańska - blisko trzydzieści lat. A mówiło się tam o wszystkim. Nie wolno było tylko opowiadać snów i rozprawiać zbyt serio". On - choć także niezmiernie towarzyski - po dziś dzień swoją aktywność spełnia w krytyce literackiej. Dość przypomnieć omówienia polskiej poezji współczesnej pióra Matuszewskiego przez lata zamieszczane na łamach "Rocznika Literackiego". W „Miałam dar zachwytu” znalazła się zabawna rozmowa Barbary N. Łopieńskiej z obojgiem na temat ich domowej biblioteki i stosunku do książek. Szymańska powiedziała, że nie ma dla niej większej przyjemności niż pożyczanie ludziom książek...

„Miałam dar zachwytu” to więcej niż zbiór szkiców i portretów przyjaciół autorki. Książka z konieczności niedokończona, a przecież bogata i pełna żaru. Talent Ireny Szymańskiej do życia towarzyskiego i rozmowy, poczucie humoru, wiedza i to, co można nazwać doświadczeniem, wyraziście wpisały się do wspomnień. Ten, kto znał Irenę Szymańską, czytając „Miałam dar zachwytu”, z pewnością słyszy jej głos. Z takim wrażeniem i ja zamknąłem tę książkę.

PIOTR SZEWC

*   *   *

Do pisania wspomnień namawiało Irenkę wiele osób. I ja także. Wynikało to chyba z tego, że była dobrą rozmówczynią, umiała zwięźle, niebanalnie i dowcipnie formułować uwagi o ludziach i niektórych swoich przeżyciach, a przy tym obracała się w kręgu osób ciekawych i sama była barwną postacią. A jednak do tego pisania o latach przeżytych nie spieszyło się jej nawet wtedy, kiedy już była świadoma, że niewiele zostało jej na to czasu. (...) Nie uważała się przez cały właściwie najaktywniejszy zawodowo okres swego życia za człowieka pióra.

Ze wstępu RYSZARDA MATUSZEWSKIEGO

 

*   *   *

 ZOBACZ TAKŻE:

* Justyna Jaworska - recenzja książki "Miałam dar zachwytu"

* Irena Szymańska - Wikipedia Wolna Encyklopedia

* Irena Szymańska [Anna Kormik] - dedykacja w książce "Kto się bał Stefana Szaleja..."